sobota, 05 czerwca 2010
TKKF Razem Wołów bez walki

Rozgrywki grupowe 31. edycji Wronba zakończymy na 3. miejscu z bilansem 5-2. Buńczuczne zapowiedzi ? Nie - to nasz jutrzejszy rywal, TKKF Razem Wołów, poddał mecz i tym sposobem dopiszemy 2 oczka do dorobku punktowego. Wynik: WroGeo - TKKF Razem Wołów 20:0. Przykro nam, że rozstrzygnięcie ma miejsce w ten sposób - nasze ambicje nakazują nam udowadniać swoja wyższość na parkiecie.

W zastępstwie nieobecnych rywali zagramy oficjalny sparing (z sędziami, protokołem meczowym). Rywalem będzie 3.-ligowy zespół Debukerz. Początek rozgrzewki według planu: 06.06, godz. 18:15 ul.Trwała 17/19.

FOTO: Kapitan zespołu z Wołowa Jacek Iłowski (na zdjęciu nr 7 w czarnej koszulce) nie krył niezadowolenia z takiego obrotu sprawy.

czwartek, 03 czerwca 2010
Trzebnica za daleko.

Po 42 minutach morderczej i wyrównanej walki w meczu na szczycie grupy C lepsi okazali się liderzy naszej tabeli – drużyna BC Trzebnica. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, a nasza ekipa poważnie napsuła krwi bardziej ogranym rywalom. Ulegliśmy 55:58,  jednak ta porażka nie zmieniła znacząco naszej pozycji przed rozgrywkami play-off.

Mecz zaczęliśmy bardzo niemrawo, co staje się już powoli tradycją. Nie wpadały nam najprostsze rzuty, a pierwsze punkty z gry zdobyliśmy dopiero po 8 minutach gry. Trzebniczanie zaczęli z wysokiego C i szybko wykorzystali naszą ospała postawę. Dzięki żelaznej obronie i niezłej skuteczności niemal natychmiast objęli prowadzenie i utrzymali je do końca pierwszej kwarty, która przegraliśmy 4:11. Co prawda w drugiej części spotkania nasi koszykarze grali już lepiej, jednak gracze z Trzebnicy byli na tyle dobrze dysponowani, ze każda próba doskoczenia w okolice remisu, kończyła się kontratakiem i powiększaniem przewagi. W drużynie rywali brylował Maciej Błaś, który regularnie dziurawił nasz kosz i wykorzystywał błędy w obronie. Naszą alternatywą na lidera Trzebnicy byli oczywiście Tomek i Łukasz Stefańczykowie, którzy „ciągnęli” wynik w drugiej ćwiartce. Gra punkt za punkt utrzymywała się do końca pierwszej połowy i choć wciąż przegrywaliśmy, wynik był sprawą otwartą.

To co zobaczyli kibice w drugiej połowie pojedynku przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Obie drużyny grały wręcz wzorcowo, tworząc przyjemne dla oka widowisko, które poziomem przypominało niejedno starcie na poziomie I ligi. Trzecia i czwarta kwarta to kwintesencja koszykówki. Zagrania 2+1, rzuty za 3 przez ręce, penetracje i walka do krwi (dosłownie) to wszystko można było zobaczyć w tym meczu. I choć ambicją i umiejętnościami nasza ekipa nie odstawała od graczy rywali, to góra była zimna krew i doświadczenie. Jeszcze na 1,5 minuty przed końcem spotkania wyszliśmy na pierwsze prowadzenie w tym meczu (51:50), jednak rywale odpowiedzieli dwoma rzutami zza linii 6,25 i stało się jasne, kto będzie musiał zejść z parkietu jako pokonany.

Parafrazując słowa jednego z inteligentów III RP – tanio skóry nie sprzedaliśmy. Choć musieliśmy uznać wyższość rywali, pokazaliśmy charakter i mogliśmy zejść z parkietu z podniesionym czołem. Daleko nam do hurraoptymizmu, jednak z taką grą możemy spokojnie myśleć o godnej walce w rozgrywkach pucharowych, a wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia…

 

B.C Trzebnica - WroGeo 58:55 (21:14)

B.C Trzebnica: Błaś Maciej 20(3), Walczak 9(3), Podrygajło Bartłomiej 9, Konopacki 5, Podrygajło Kamil 4, Zych 3(1), Błaś Mateusz 3, Tereniuk 3(1), Krupa 2
WroGeo: Stefańczyk Tomasz 22(3), Stefańczyk Łukasz 15, Jakubowski 6, Osada 6, Dojnikowski 4, Rutski 2, Pronobis 0

"Wszyscy biją beniaminków" - Wronba.pl

2.liga - czyli wszyscy biją beniaminków

TKKF Razem Wołow, Główki od Szpilek, Koledzy Brojana, IBC Frigo i Dlaczego - dla pięciu z sześciu beniaminków 2.ligowe progi okazały się (prawdopodobnie, bo IBC Frigo i Dlaczego jeszcze walczą) za wysokie. Ekipy Wołowa, Główek od Szpilek i Koledzy Brojana nie wygrały nawet jednego meczu. Nie jest to oczywiście żadnym zaskoczeniem, bo od dawna wiadomo, że sztuką nie jest awansować do 2.ligi, ale się w niej utrzymać. Ta sztuka udała się mistrzom 30.sezonu 3.ligi - ekipie WroGeo, która na rozkładzie ma już czterech rywali. Apetyty zawodników WroGeo sięgają awansu do 1.ligi już w tym sezonie, ale zespoły B.C Trzebnica, Militaria.pl, Powerman Sport i McDonald's szybko będą chciały ostudzić gorące głowy młodych koszykarzy WroGeo i prawdopodobnie to one wyłonią sposród siebie mistrza i wicemistrza 2.ligi.

źródło: http://wronba.pl/artykul/index/id/712

niedziela, 30 maja 2010
End of med!

Naszym kolejnym zwycięstwem zakończyło się spotkanie 12 kolejki grupy C II  ligi WRONBA. Tym razem na naszej drodze stanęła drużyna Endomed, która ulegała 38:45.Tym samym stało się jasne, że nasza ekipa zapewniła sobie utrzymanie na drugoligowym szczeblu rozgrywek.

Faworytem konfrontacji byli zdecydowanie nasi rywale. Endomed, występujący na drugoligowych parkietach drugi sezon, może się pochwalić bilansem 12 zwycięstw, przy zaledwie 3 porażkach. Dodatkowo nasz team musiał radzić sobie bez trenera, który udał się w zagraniczną delegację.

Niezrażeni takim obrotem sprawy, zaczęliśmy spotkanie z wielkim animuszem. Co prawda wiele do życzenia pozostawiała nasza gra w ataku, jednak rywale gubili się pod presją znakomitej obrony w naszym wykonaniu. Świadczyć może o tym fakt, że ekipa Endomed zakończyła spotkanie ze skutecznością zaledwie 24% rzutów z gry.

Nasze akcje, jak co mecz, napędzali bracia Stefańczykowie. Przeciwnicy nie mogli poradzić sobie z ich efektownymi penetracjami, toteż co chwile faulowali, dając szanse na budowanie przewagi rzutami wolnymi. W pierwszej połowie wynik oscylował w okolicach remisu, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować choć kilkupunktowego prowadzenia. Po 20 minutach gry bez historii, zeszliśmy na przerwę z trzypunktową stratą (19:22)

Trzecia odsłona spotkania przebiegła pod dyktando naszej, zgranej ekipy. W tej ćwiartce nasza szczelna obrona strefowa dała o sobie znać, gdyż prowadzeni przez braci Langowskich przeciwnicy, zdobyli w tej części gry zaledwie 3 punkty. Nie sposób nie wspomnieć o dwóch kapitalnych zagraniach 2+1 Kamila Dojnikowskiego, dzięki którym czwartą kwartę zaczęliśmy z najwyższym prowadzeniem w tym meczu (8pkt). Smaczku dodaje fakt, ze Kamil cała poprzednią noc miał kłopoty żołądkowe i do meczu podszedł wyraźnie osłabiony. Tym bardziej, na uznanie zasługują jego zagrania i istotna cegiełka, którą dołożył do zwycięstwa.

W ostatniej odsłonie spotkania graliśmy konsekwentnie i nie daliśmy sobie już wydrzeć zwycięstwa. Nasi rywale zasłużyli na ogromny szacunek, gdyż poprzeczkę zawiesili bardzo wysoko. Nikt nie odpuszczał, co idealnie obrazuje ilość fauli – w sumie 48 obu drużyn.

Dzięki dwóm punktom dopisanym do tabeli, utrzymanie WroGeo stało się faktem. Teraz mamy szanse powalczyć o cos więcej, włącznie z najwyższymi laurami w play-off. Już w Boże Ciało ( 03.06) możemy udowodnić, ze wygrana z wyżej notowanym rywalem nie była przypadkiem. Tego dnia spotkamy się z liderem naszej grupy drużyną BC Trzebnica. Zwycięstwo w tym meczu postawi nas w genialnej pozycji wejściowej przed zbliżającymi się rozgrywkami play-off. Do zobaczenia!

Endomed - WroGeo (38 : 45)

WroGeo: Stefańczyk Łukasz 15, Stefańczyk Tomasz 14, Dojnikowski 6, Szczęsny 4, Osada 4, Jakubowski 2, Paprocki 0, Pronobis 0, Rutski 0

Endomed: Kalwasiński 11(1), Langowski Bartosz 7(1), Langowski Tomasz 6, Burza 6(2), Brust 4, Hetman 2, Mańczak 2

czwartek, 27 maja 2010
WroGeo - Główki od Szpilek 59:31

W znakomitym stylu pokonaliśmy Główki od Szpilek różnicą 28 punktów. Rywale rozpoczęli od mocnego uderzenia prowadząc 8:0. Krótka reprymenda od coacha przyniosła nasz zryw 9:0, który zakończył kwartę jednopunktową przewagą WroGeo. Druga kwarta to już konsekwentna gra i wypracowywanie przewagi. Przeciwnicy nie mieli pomysłu na sforsowanie naszych zacieśnionych szyków obronnych, o czym świadczy zaledwie 20 rzutów oddanych (7 celnych) sprzed linii 6,25m (dla porównania nasza statystyka to 23/45 w tym aspekcie gry). Po zmianie stron gracze Główek, grający w 6-osobowym składzie, którzy są starsi o średnio 8,5 roku, nie wytrzymali tempa gry narzuconego przez nas. Tym sposobem wiele punktów zdobyliśmy z kontrataku i najwyższa przewaga dobiła do 32 oczek. Cieszy rotacja w składzie, każdy zmiennik miał swój wkład w zwycięstwo, a nieco zapomniani gracze dołożyli swoją efektywną cegiełkę do końcowego wyniku. Powracający po przerwie Jakub Szczęsny zanotował 6 punktów w ciągu zaledwie 10 min, a pozytywne wrażenie, które pozostawił napawa optymizmem przed kolejnymi meczami. Główki od Szpilek znacząco przybliżyły się do spadku do 3.-ligi, z kolei ekipa WroGeo coraz śmielej może mówić o zakotwiczeniu na poziomie 2.-ligowym na dłużej!

Wkrótce galeria zdjęć z meczu.

FOTO: Łukasz Rzeźnicki (nr 19 w czerwonym stroju), mimo bogatej przeszłości w rozgrywkach Wronba, po powrocie na parkiety nie pomógł zespołowi Główek w nawiązaniu walki z drużyną WroGeo. (fot. Wronba.pl)

Czołówka rankingu zawodników WroGeo w 11. kolejce (imię nazwisko ... punkty rankingowe):

Łukasz Stefańczyk WroGeo 2.liga Obrońca 5198
...
Tomasz Stefańczyk WroGeo 2.liga Skrzydłowy 5115
...
Bartosz Paprocki WroGeo 2.liga Obrońca 5033

WroGeo - Główki od Szpilek 59:31 (23:16)

WroGeo: Huczak 12, Stefańczyk Łukasz 12, Jakubowski 8, Szczęsny 6, Osada 6, Stefańczyk Tomasz 5(1), Dojnikowski 5, Paprocki 5(1), Pronobis 0, Rutski 0
Główki od Szpilek: Galewski 13(2), Kowalski 6, Rzeźnicki 5, Michalski 5, Borkowski 2, Żurawski 0

 
1 , 2 , 3