środa, 08 lipca 2015
Zabrakło sił, Tel Raf lepszy w końcówce

14234-tel_raf-wrogeo.pl-47_38 Pojedynek fazy play-off ze znanymi nam rywalami z Tel Raf był zacięty i wyrównany przez prawie całe spotkanie. Grając bardzo wąskim składem, czyli jak w całej drugiej części sezonu, tym razem w sześciu dotrzymywaliśmy kroku przeciwnikom. Co więcej, po trzech kwartach meczu prowadziliśmy 4-ma punktami 29:25. W ostatniej odsłonie zawodnicy Tel Raf przejęli kontrolę nad meczem. Nie byliśmy w stanie dotrzymać im kroku kondycyjnie i zmęczenie wzięło górę. Ostatnia odsłona zakończyła się wynikiem 9:23 dla rywali i to oni awansowali do kolejnej rundy post season.

Nie spuszczamy jednak głów. Jesteśmy zadowoleni i dumni z finiszu rozgrywek, gdzie odwróciliśmy passę porażek, grając w osłabionym składzie.

Na uwagę zasługują indywidualne dokonania naszych graczy w ostatnim spotkaniu sezonu:

- 7 bloków drużyny Wrogeo.pl (rekord w historii drużyny!)

- 4 bloki Rafała Skibickiego w zaledwie 16 minut!

- 7 asyst Pawła Rutskiego

- 5 przechwytów Bartosza Paprockiego

Wracamy w kolejnym sezonie po wakacjach!

Tel Raf -  Wrogeo.pl 47:38

Tel Raf: Sł‚apa 14(1), Kubicz 11(1), Poznański 8, Kusibab 8, Kowalski 4, Zdrojewski 2, Madziarski 0
Wrogeo.pl: Solnica 9(1), Jakubowski 8, Fą…fara 7(1), Rutski 5(1), Skibicki 5, Paprocki 4

sobota, 13 czerwca 2015
We are back!

  W nie najlepszych nastrojach czekaliśmy na czerwcowe, kluczowe dla naszej sytuacji mecze. Po kilku porażkach z rzędu, nasza pozycja wyjściowa nie była komfortowa– niby wszystko dalej zależało od nas, ale w ciągu kilku dni doszło do kilku zawirowań w składzie, co spowodowało, że przed ostatnimi meczami fazy zasadniczej czuć było napięcie. W bogatej historii Wrogeo.pl dawno nie było sytuacji, w której kibice musieli bać się o playoffy – niepokój potęgowały kontuzje oraz transfery, które zaskoczyły nas w kulminacyjnym momencie rozgrywek.

  Pozyskany przed pucharowym meczem z architektami Łukasz Rzeźnicki, po rozegraniu jednego spotkania doznał kontuzji ręki – gips skutecznie uniemożliwił mu kontynuowanie sezonu. Nie mogliśmy liczyć także na „nieobliczalnego wojownika” Łukasza Rudnika, który wyjechał na testy do Ajaxu Amsterdam. Holendrzy postawili twarde warunki, których nie udało się nam przebić i od nowego sezonu Ł.R. będzie reprezentował klub tamtejszej Eredivisie. Łukasz zdążył już udzielić pierwszego wywiadu w lokalnej prasie:

„Dziękuję chłopakom z drużyny za wspólne lata batalii o 2 ligę – liczę, że w tym sezonie uda im się osiągnąć sukces. Ajax bardzo o mnie walczył, postanowiłem sprawdzić się na holenderskich parkietach, ale Wrogeo zawsze pozostanie dla mnie numerem 1 – liczę, że wkrótce będę mógł wrócić do zespołu, miejmy nadzieję, że już do drugoligowca”

Wrogeo.pl - Elektrotim 02.06.2015

  Elektrotim zjawił się na meczu w 28 osób – dochodzą słuchy, że niektórzy masażyści musieli oglądać spotkanie na małym ekranie w szatni, ponieważ nie zmieścili się na ławce rezerwowych. My dysponowaliśmy 7dmioma strzelbami – na hali pojawił się dawno niewidziany Łukasz Grzyb, czym wzbudził wśród sympatyków klubu niemałe poruszenie.

  Początek spotkania zapowiadał ciężkie warunki – w ekipie gości rzadko który zawodnik miał poniżej 190 cm wzrostu, a Tomasz Tokarek oraz Jacek Bąk to uznane nazwiska, doskonale znane społeczności kibiców Wronba. Po pierwszej kwarcie na tablicy widniał wynik 11:10, co odzwierciedlało wydarzenia na parkiecie. W drugiej kwarcie chcieliśmy narzucić swój styl gry, co poniekąd się udało – nasza przewaga powoli zarysowała się, a to pozwoliło nam zejść na przerwę z niewielkim prowadzeniem. Dobre wejście w drugą część meczu dało piorunujący efekt  - prowadzeni przez kapitana B. Paprockiego odskoczyliśmy od rywali nawet na 12 punktów i wydawało się, że nic nie można nas już zaskoczyć. Niestety Elektrotim stać było na odrodzenie, a pościg, w który się wdali, przyniósł rezultat w postaci 10 punktów z rzędu, na które zupełnie nie odpowiedzieliśmy. Ostatnia odsłona to gra punkt za punkt, ale ostatecznie przechyliliśmy szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 45:41

  W końcu udało nam się zwyciężyć w meczu na styku, bo ostatnio takie spotkania nam uciekały. W związku z kontuzją Rafała Skibickiego, więcej minut niż dotychczas otrzymał Fąfi, który – w myśl zasady „to jest moje 5 minut”  - wykorzystał swoich 37 i długo był liderem Wrogeo. Punktowaliśmy równo, każdy dołożyć swoją cegiełkę do zwycięstwa, a obserwatorzy z uznaniem podkreślali skuteczność całej ekipy Wrogeo.pl w rzutach "o szybkę" (13/13).

Elektrotim - Wrogeo.pl 41:45 --------> klik

Elektrotim: Tokarek 14(1), Haładziński 5, Kępka 4, Nowak Adam 2, Strzelecki 2, Bąk 8(2), Lejkowski 6, Boczar 0, Janiszek 0, Słomiany 0

Wrogeo.pl: Jakubowski 6, Paprocki 2, Solnica 9, Rutski 12(2), Fąfara 12, Grzyb 2, Skibicki 2

 

Wrogeo.pl - Rozrewolwerowani 08.06.2015

  W pamięci dalej mieliśmy mecz z poprzedniego sezonu, kiedy to „gnaty” nie okazały nam litości i gładko powieźli się na nas 36:50. Zwycięstwem z Elektrotimem zapewniliśmy sobie dość komfortową sytuację – aby wejść do rozgrywek pucharowych mogliśmy z Rozrewolwerowanymi przegrać nawet 5 punktami. Takiego scenariusza nikt jednak nie zakładał, chcieliśmy wygrać i wywalczyć 4 miejsce w grupie. Nasz plan był prosty – ograniczyć poczynania ich kluczowego gracza Krzysztofa Niznera i pilnować Adama Galewskiego, którego bez zawahania można nazwać weteranem.

  Słabo weszliśmy w mecz, zaś rywale co chwilę trafiali z łatwych, ale też trudniejszych pozycji. W 1 kwarcie naszą grę ponownie oparliśmy na Marcinie Fąfarze, który w pojedynkę trzymał nas przy życiu. Wzięliśmy czas, zrobiliśmy małe korekty w obronie i od razu wyglądaliśmy lepiej. Kolejny raz w tym sezonie musieliśmy sobie jednak poradzić w 5 osób, co miało przełożenie na naszą grę – niektórzy koszykarze łapali się w przerwach za kolana, niczym Sebastian Mila w meczu Sevilla – Ślask Wrocław z 22.08.2013. Nie ukrywajmy – chodziliśmy, co przeciwnicy bezlitośnie wykorzystywali, w pewnym momencie prowadząc aż 10cioma punktami. Wróciliśmy jednak do gry i po wyrównanej końcówce wyrwaliśmy 2 punkty, dokonując aktualizacji listy „Most Wanted”.

  Przeciwnikom nie pomogła dobra postawa zza linii 6.75m (7/21) ani przyzwoita skuteczność rzutów za 2 punkty (45%) Podkreślić należy postawę M. Fąfary (20pkt) oraz B. Jakubowskiego, któremu do double-double zabrakło 2 zbiórek (10 pkt 8 zb). Dla lubianego Bidżeja była to także mała okazja do świętowania – w meczu z „gnatami” zdobył swój 1000 punkt w karierze, na stałe wpisując się do historii ligi oraz legend Wrogeo.pl

Fragmenty spotkania można obejrzeć na kanale wronba.tv-----> http://wronba.pl/artykul/index/id/2483

Rozrewolwerowani - Wrogeo.pl 52:54 ----------> klik

Rozrewolwerowani: Galewski 14(2), Uchański 10(3), Rak 6, Nizner 15(1), Prałat 5(1), Olszak 2, Wójcicki 0

Wrogeo.pl: Jakubowski 10, Paprocki 5, Solnica 10(1), Rutski 9(1), Fąfara 20

 

Playoffs time!

  W rankingu drużyn 3 ligi zajęliśmy 26 miejsce, a los przydzielił nam zawodników Tel Rafu, których kiedyś udało nam się już pokonać (04.01.2014 45:26). Na zwycięzcę tego spotkania czeka już ekipa 4Fun, która – nie ukrywajmy – na pewno wolałaby się spotkać z nami i wziąć rewanż na horror, który miał miejsce przed dwoma sezonami, w ćwierćfinale 3 ligi. Może się także okazać, że w tym sezonie będziemy mogli dokonać jeszcze jednej aktualizacji listy „Most Wanted”. Ale po kolei – najpierw Tel Raf.

Sobota 13.06.2015 godzina 15:30 hala IX LO przy ul. Piotra Skargi

ZAPRASZAMY!!!!!

środa, 20 maja 2015
Architekci wciąż nieuchwytni, pieczętują czarną serię Wrogeo.pl

 Członkowie Fan Klubu Wrogeo.pl zaczęli wyrażać głębokie zaniepokojenie ostatnimi wynikami notowanymi przez ich ukochaną drużynę. Rezultaty meczów przekładają się bezpośrednio na frekwencję na trybunach, które zaczęły świecić pustkami! Nawet posiadacze karnetów stracili cierpliwość, gdy zmuszeni byli oglądać serię porażek w naszym wykonaniu. Czas na odpowiednią reakcję na boisku w postaci zwycięstw. W przeciwnym wypadku, w razie dalszego braku wpływów z biletów, odczujemy tę dziurę w budżecie w przyszłym sezonie. Podczas letniej przerwy nie będziemy w stanie skutecznie powalczyć na rynku transferowym z pozostałymi rekinami finansowymi ligi Wronba.

Powodem takiego stanu rzeczy są 3 minione spotkania, w których rywale brutalnie okradli z marzeń o zwycięstwach.

Pierwszy z serii meczów to rywalizacja z zespołem Benefixu, czyli doświadczonego spadkowicza z 2. ligi. Pierwsza połowa okazała się decydująca. Rywale wypracowali tuż przed halftime show blisko 10-punktowe prowadzenie, którego w drugiej połowie nie zdołaliśmy zniwelować, ostatecznie przegrywając 33:44. Sam fakt porażki z uwagi na rangę rywala ogromnym zaskoczeniem nie jest, lecz pozostaje pewien niedosyt.

Benefix -  Wrogeo.pl 43:33
Benefix: Bielawski 17(3), Bartosiak 11, Bielawski 6(1), Szlęzak 5, Tomczyk 2, DÄąbrowski 2, Bielawska 0, Dorada 0
Wrogeo.pl: Rudnik 10(1), Skibicki 7, Jakubowski 6, Fą…fara 4, Rutski 4(1), Paprocki 2, Solnica 0

 

Dlaczego przegraliśmy mecz z Tiradores? Nikt w studiu pomeczowym nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Zaskoczeni bukmacherzy zaczęli nawet podejrzewać, że doszło do ingerencji w wynik osób trzecich. Nic z tego - przyczyn musimy szukać w dyspozycji dnia i... no właśnie, w czym? Obrazu rozpaczy dopełnia statystyka 0/12 3-punktowych rzutów Łukasza Rudnika. To znak, że tego dnia stało się coś niewytłumaczalnego.

Tiradores -  Wrogeo.pl 48:34
Tiradores: Rutkowski 12(1), Majcher 11, Gawerski 10, Wachowski 6(2), Bartoszewicz 5, Filipek 2, Muszył„ski 2
Wrogeo.pl: Rutski 15(4), Rudnik 6, Jakubowski 6, Solnica 5(1), Fą…fara 2, Paprocki 0

 

Skuteczność rzutów za 3 punkty rodem z NBA całej drużyny Wrogeo.pl (43% - 6/14) nie wystarczyła do udanego rewanżu na Architektach od Chamielca. Ogólne wrażenie i gra w tym meczu była bez wątpienia lepsza niż w pierwszym spotkaniu grupowym. Przed pojedynkiem miała miejsce dosyć znacząca roszada w naszym składzie. Nastąpiła wymiana "Łukaszów", gdzie dotychczasowego snajpera - Rudnika zastąpił nowy (stary wyjadacz parkietów Wronba) - Rzeźnicki. W debiucie w złotych barwach Wrogeo.pl zanotował 14 pkt i 10 zb, lecz pomimo tego musimy uznać wyższość rywali. Tym razem było bliżej, jednak wciąż za daleko...

Puchar: Wrogeo.pl -  Chamielec Architekci 41:50
Chamielec Architekci: Chamielec 17, Mosoń 13(3), Chabasiń„ski 9, Kuleta 5, Florczyk 2, Kozik 2, Filipowski 2, Milewicz 0, Mą…kosa 0
Wrogeo.pl: Rzeźnicki 14, Rutski 9(2), Paprocki 6(2), Solnica 6(1), Fą…fara 4(1), Jakubowski 2, Skibicki 0

piątek, 08 maja 2015
"Tanio skóry nie sprzedamy, Wrogeo.pl wróci na szczyt!"

"W 41.sezonie Wrogeo.pl już nie są tak pewni swoich umiejętności. Łukasz Rudnik po kolejnych porażkach stara się zachować spokój i dobrym słowem wspierać podłamanego, sympatycznego rozgrywającego Pawła "Magika" Rutskiego. Wrogeo.pl grają poniżej oczekiwań, aktualnie legitymując się bilansem 2-3. Przed nimi jeszcze dwa pojedynki grupowe oraz starcie w Pucharze Ligi, w którym mogą zrewanżować się ekipie trenera Witexa Jarosińskiego za niedawną porażkę. Bartosz Paprocki zapowiada - "Tanio skóry nie sprzedamy, Wrogeo.pl wróci na szczyt!".

   Nasz typ: Wrogeo.pl powrócą na zwycięską drogę.
" /wronba.pl/

tak widzi naszą obecną pozycję zespół analityków WRONBA.

wtorek, 07 kwietnia 2015
Regular season.

  Za nami 40 sezon ligi Wronba, kilka przetasowań w składzie oraz pierwsze mecze nowych rozgrywek ligowych. Do meczów w 41 sezonie podchodzimy jak zwykle z tym samym celem – awans. Niestety ostatni mecz poprzedniej edycji zakończył się dla nas pechowo, a o końcówce spotkania chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć…

 

Wrogeo – Profilsport 0:2

  Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale to kolejny sezon, w którym żegnamy się z fazą play-off w sposób niewytłumaczalny. Na 5 sekund przez końcem czwartej kwarty prowadziliśmy trzema punktami, byliśmy również w posiadaniu piłki. Okazało się jednak, że i to nie wystarczyło nam na odniesienie zwycięstwa – Rutsek posłał piłkę - że tak sobie pozwolę zażartować – do Rudego, ale ten nie miał siedmiu rąk i nie złapał podania. Aut, 3 sekundy do końca, catch and shoot, trójka równo z syreną, dogrywka. Dla nas mecz się właściwie skończył – podłamani nie zdołaliśmy się już odgryźć i to Profilsport świętował wejście do kolejnej rundy, a następnie promocję o szczebel wyżej.

 

Profilsport – Wrogeo.pl 48:46 --------- > klik

Profilsport: Korczyński 7(1), Sekuna 0, Nawrocki 14(1), Froch 7, Kruszewski 15, Dąbrowski 3, Fil 0, Wolny 2

Wrogeo.pl: Rudnik 2, Jakubowski 14, Solnica 1, Rutski 1, Pawlak 21, Paprocki 4, Szaflik 3

 

Transfery

  Przerwa między sezonami to zaledwie miesiąc, w naszym przypadku wystarczyło to do dość sporych zmian w składzie. Piotr Szaflik postanowił zawiesić buty na kołku, a Przemysław Pawlak kuszony przez konkurencję zadecydował, że jego kariera nabierze tempa w szeregach drugiej ekipy 3buty.pl. Obie wiadomości spadły na nas jak grom z jasnego nieba i wymagały szybkiego działania. Od dłuższego czasu docierały do nas informację, że na rynku jest ponownie do wzięcia wieża, doskonale nam znany Rafała Skibicki. Co prawda Rafał długo nie miał piłki do kosza w rękach, ale wyleczył kontuzję, które go trapiły i zadeklarował pełną gotowość do wsparcia nas w drodze do awansu. Wiedzieliśmy co Rafał może nam zaoferować, zaproponowaliśmy kontrakt i szybko się dogadaliśmy – Rafał nie ma managera, toteż negocjacje były krótkie i dość treściwe.

Rafała witamy ponownie w naszych szeregach!

 

41 sezon – nadzieje i oczekiwania

   Kolejne rozgrywki koszykarze Wrogeo.pl rozpoczną na dwóch frontach – oprócz ligowych zmagań, przyjdzie nam się zmierzyć także w Pucharze Wronba. Na tradycyjnym spotkaniu kapitanów nie zabrakło naszych przedstawicieli, którzy ściskali kciuki za powodzenie losowania. Jeśli chodzi o puchar, los przydzielił nam… wolny los. W związku z tym, że miejsc było więcej niż drużyn, władze ligi podjęły decyzję, że niektórzy wylosowani będą pauzować w 1 rundzie, a jedną z tych ekip zostało nasze Wrogeo.pl. Chcieliśmy się zmierzyć z jakimś wyżej notowanym rywalem, ale na los nie mamy zamiaru narzekać, tym bardziej, że mogliśmy trafić znacznie gorzej, np. tak, jak zaprzyjaźniona z nami drużyna AjBiemu, która od razu trafiła na mistrzów I ligi Wronba, tj. HES.

  Liga ruszyła, za nami okres przygotowawczy oraz pierwsze przeszkody (patrz niżej). Trafiliśmy do grupy L, która prezentuje się następująco (w nawiasie termin meczu oraz hala)

  1. CapGemini
  2. Chamielec Architekci
  3. Tar Hells 3tk
  4. Benefix (12.04.2015 14:15 SP 72 ul. Trwała)
  5. Tiradores (25.04.2015) 17:00 IX LO ul. Piotra Skargi)
  6. Wylosowana jako piąta ekipa grupy K - Elektrotim S.A. (02.06.2015 18:45 IX LO ul. Piotra Skargi)
  7. Rozrewolwerowani (08.06.2015 21:15 IX LO ul. Piotra Skargi)
  8. Wrogeo.pl

  Grupa z wieloma podtekstami, niektórzy kibice (a dochodzą również słuchy, że zawodnicy) zacierali sobie ręce na myśl o pojedynkach z Rozrewolwerowanymi lub Tar Hells. W teorii, z całej stawki najsilniejszy jest spadkowicz Benefix, ale szybko okazało się, że to tylko przypuszczenia– Benefix uległ ostatnio teoretycznie niżej notowanym koszykarzom Tiradores. Skład Wrogeo.pl w 41 sezonie:

  1. Łukasz Rudnik
  2. Bartosz Paprocki (k)
  3. Paweł Rutski
  4. Bartosz Jakubowski
  5. Rafał Skibicki
  6. Bartosz Solnica
  7. Łukasz Grzyb
  8. Marcin Fąfara

 

CapGemini czyli tarcie chrzanu o szybkę

   Co wspólnego ma Jose Mourinho z CapGemini? Pytanie wydaje się retoryczne, ale z perspektywy szatni po meczu jak najbardziej zasadne. Przed meczem wydawało się, że CapGemini mogą z nami powalczyć, ale koniec końców powinniśmy rozwiać ich wszelkie nadzieje. Rywale prowadzeni przez trenera Pawła Chrzana postawili na twardy basket i nie oszczędzali naszych kości. Po wyrównanej 1 kwarcie, zaczęliśmy łapać rytm, co pozwoliło nam odskoczyć na kilka oczek i pierwszą połowę zakończyć wynikiem 19:11. Na inaugurację 3 ćwiartki dołożyliśmy kilka celnych rzutów, w pewnym momencie oddalając się od rywali nawet na 12 punktów – była to nasza najwyższa przewaga tego wieczoru. I chyba przez to właśnie, w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie – rywale dysponowali przede wszystkim Boguszem Przybysławskim (21pkt.), który w pojedynkę utrzymywał rywali nad powierzchnią. Po serialu punktowym skrzydłowego gości, z naszej przewagi został tylko punkt – przed 4  kwartą wynik brzmiał 28:27. Ostatnia odsłona to gra seriami – co udało nam się od rywali odskoczyć, ci szybko niwelowali straty i mimo, że indywidualnie prezentowaliśmy się znacznie lepiej, wynik cały czas oscylował wokół remisu. W ostatniej minucie „Korzeń” miał szansę na przechylenie szali zwycięstwa na naszą korzyść, ale nie trafił najważniejszego rzutu wolnego, którego wykonywał tego dnia i zwycięzcę musiała wyłonić dogrywka. Ostatni akt tego spotkania to już konsekwentna gra i wymuszanie fauli, po których raz za razem meldowaliśmy się na linii rzutów wolnych. Ponieważ udało nam się w tym elemencie zdominować przeciwników, to my schodziliśmy z parkietu jako wygrani i pierwszy raz od dwóch lat rozpoczęliśmy ligę od dopisania 2 punktów w tabeli.

  Niedoskonałość techniczna rywali została całkowicie zamaskowana przez ich trenera, co dało im realną szansę na odniesienie sukcesu. Gracze Cap powinni jednak potrenować tzw. rzuty „o szybkę”, które w całym spotkaniu wykonywali z mizerną skutecznością 11/29 (38%). My prezentowaliśmy się w tym aspekcie bardzo przyzwoicie (21/26) i to właśnie „szybka” była tego dnia naszym największym sprzymierzeńcem. Punktowaliśmy równo, a naszym najlepszym strzelcem został Rootski, który z „szybką” zaprzyjaźnił się najbliżej (13/14 za 1 pkt).

  Po tym trillerze hasło „o szybkę” wchodzi na stałe do nomenklatury wrocławskiego nurtu basketu amatorskiego.  

CapGemini - Wrogeo.pl 46:52 (1 dogr) ---------- kilk

CapGemini: Kubik 0, Szatkowski 4(1), Jakubowski 6, Chlebek 7, Przybysławski 21, Kaliński 0, Szubzda 6, Makowski 2

Wrogeo.pl: Rudnik 10(3), Jakubowski 8, Praprocki 3, Solnica 1, Rutski 17, Grzyb 4, Skibicki 9, Fąfara 0

 

Chamielec Architekci czyli kolejna drużyna z listy „most wanted”

  Kolejny marcowy pojedynek to starcie z nowym tworem na parkietach WRONBA. Co prawda większość przeciwników miała za sobą występy w innych drużynach (przede wszystkim Diabełki), ale nie zmieniało to faktu, że spotkanie było dla nas sporą niewiadomą.

  Mecz rozpoczęty od równoległych ataków, podczas których nikt nie był w stanie zaznaczyć swojej dominacji. Jednak im mecz trwał dłużej, tym gorzej dla nas wyglądał – z każdą kwartą zdobywaliśmy coraz mniej punktów, a w ostatniej wywalczyliśmy cały 1 (jeden). To był najgorszy mecz Wrogeo.pl pod względem zdobyczy punktowej od ponad 2 lat, kiedy jeszcze jako Instytut Klub, zostaliśmy zmiażdżeni przez MWSLiT (25:59). Zaprezentowaliśmy absolutną niemoc w ataku, trafiając zaledwie 6 rzutów za 2 pkt, z czego większość w 1 kwarcie. Rywale solidni, w szczególności w obronie, ale nie można nazwać ich faworytami do awansu (co niejako wystawia nam jak najgorsze świadectwo). Bardzo słaby mecz, o którym nie warto się nawet rozpisywać – na nasze szczęście parę dni później wracaliśmy do Trwała Center, na spotkanie z drużyną Tar Hells 3tk.

Chamielec Architekci - Wrogeo.pl 44:27 ----------> klik

Chamielec Architekci: Kozik 5(1), Kuleta 0, Chabasiński 10(2), Chamielec 11, Mąkosa 7, Filipowski 2, Tadych 0, Milewicz 5, Florczyk 2, Mosoń 2

Wrogeo.pl: Rudnik 11(3), Jakubowski 8, Paprocki 2, Solnica 4, Rutski 1, Skibicki 0, Fąfara 1

 

Tar Hells 3tk czyli „no co on robi?!”

  W nogach czuliśmy kilka meczów i treningów, które skumulowały się na przestrzeni tygodnia. Jakby tego było mało, do meczu przystępowaliśmy kolejny raz w osłabionym składzie – zabrakło Rudego (delegacja), Grzybka (?) oraz Fąfiego (?). W rezultacie zameldowaliśmy się w SP72 w pięcioosobowym składzie, z czego Bondzki miał poważnie stłuczone żebra, a jak tylko Rafał dowiedział się, że będzie musiał biegać przez następne 40 minut, to zasłabł.

  Niezrażeni przeciwnościami losu rozpoczęliśmy walkę z ekipą, w której prym wiodą bracia Górscy, przede wszystkim w rozmowach ze wszystkim co się rusza – sędziami, rywalami, kibicami, gospodarzem obiektu etc. Rozpoczęło się bardzo leniwie – my oszczędzaliśmy siły, a rywale nie bardzo kwapili się, żeby podkręcić nam tempo. W rezultacie mogliśmy niewielkim nakładem sił  kontrolować spotkanie, co długo przynosiło oczekiwane efekty – byliśmy ciągle przed rywalem, a na każdy cios mieliśmy przygotowaną precyzyjną ripostę. W 1 połowie bardzo dobrze prezentował się Rafał Skibicki, który imponował walką na desce (13 zb), do której dołożył 10 punktów. Po wyrównanej 1 połowie czekała nas 3 kwarta, z coraz cięższymi nogami…

  Ku zaskoczeniu wielu (również nas samych) kolejna odsłona to gra pod nasze dyktando – udało nam się zbudować 10 punktów przewagi, na które przeciwnicy odpowiadali korzystając głównie ze swojego weterana - Piotr Traczyńskiego (19 pkt). Czwartą kwartę zaczęliśmy jak się wydawało z bezpieczną przewagą 8pkt, jednak nie obyło się bez nerwowej końcówki, która na szczęście skończyła się dla nas sukcesem.

  Zespół, wiara i cierpliwość – 3 czynniki, które pozwoliły nam na wyrwanie zwycięstwa. Oprócz ww. Rafała, swoje dołożył BJ#6 (15pkt) oraz Bart Solnica (14 pkt).

Tar Hells 3tk – Wrogeo.pl 54:57 --------> klik

Tar Hells 3tk: Rabiega 8, Oborzyński 7(1), Górski Michał 3, Górski Łukasz 7, Krajna 6, Traczyński 19(2), Olejnik 4

Wrogeo.pl: Jakubowski 15, Paprocki 8, Solnica 14(2), Rutski 10(3), Skibicki 10

 

Podsumowanie

  Sezon rozpoczęliśmy od bilansu 2-1 co jest wynikiem poprawnym, ale nie rewelacyjnym. W 41 sezonie rozpoczynamy walkę także w Pucharze Ligi, do którego przystąpimy zapewne na przełomie kwietnia i maja. Dzięki naszemu sponsorowi otwierają się kolejne drzwi do 2 ligi, a także do skonfrontowania swoich umiejętności na tle bardziej wymagających rywali.

  Kolejne ligowe spotkanie odbędzie się 12 kwietnia w hali SP72 przy ul. Trwałej. Naszym przeciwnikiem będzie Benefix, gwarantujemy dobry basket i emocje do samego końca.

Nasz profil na facebooku -----------> klik

ZAPRASZAMY!!

 
1 , 2