środa, 22 października 2014
Pac, pac.

Bez komentarza.

 

Rozrewolwerowani - Wrogeo.pl 50:36 

Rozrewolwerowani : Uchański 10(1), Prałat 4, Rak 4, Wójcicki 3(1), Nizner 21(2), Papiór 0, Olszak 0, Gołdyka 8(2)

Wrogeo.pl : Jakubowski 8, Paprocki 2, Solnica 4, Rutski 3, Pawlak 3, Rudnik 14 (1), Szaflik 0, Fąfara 2

poniedziałek, 20 października 2014
Pac.

   Nie tak wyobrażaliśmy sobie powrót na ligowe parkiety. Cudów się nie spodziewaliśmy, ale sroga lekcja jaką otrzymaliśmy od koszykarzy Zielonych Żabek to niestety zderzenie z rzeczywistością. Osłabieni brakiem Bartosza Jakubowskiego (delegacja) i Łukasza Grzyba (?) robiliśmy co mogliśmy, ale w pierwszej połowie Żabki trafiały niemal wszystko. Pierwsza odsłona- przegrana przez Wrogeo.pl 14:40 - właściwie zakończyła emocje w tym spotkaniu. Drugą część spotkania oddaliśmy tylko 2 punktami, ale cały mecz 41:69, przegrywając najwyższą różnicą punktową od kiedy Deal With It weszło w skład Wrogeo.pl.

Fragmenty meczu do obejrzenia na stronie : http://wronba.pl/artykul/index/id/2256 ***

*** 00:15 - defensive play of the year w wykonaniu Łukasza Rudnika. To mówi właściwie wszystko o naszej postawie w tym spotkaniu. 

 

Wrogeo.pl - Zielone Żabki 41:69

Wrogeo.pl : Rudnik 18(2), Solnica 7(1), Rutski 7(1), Fąfara 4, Paprocki 5, Pawlak 0, Szaflik 0

Zielone Żabki : Piotrzkiewicz 21(1), Biernatowski 12(1), Remian 8, Ptak 8, Ziemba 7(1), Kowalczyk 6(2), Domagalski 6, Kornatka 1

 

  Okazja do odegrania się przychodzi (na szczęście) bardzo szybko. Już jutro, tj. we wtorek 21.10.2014 rozegramy następne spotkanie, a naszym przeciwnikiem będzie drużyna Rozrewolwerowanych (?!). Początek spotkania o 18.45 w LO 9 przy ulicy Skargi.

 

ZAPRASZAMY !!!

środa, 08 października 2014
Żabim skokiem w sezon

Liga ogłosiła kompletny terminarz 3 ligi i zapewniła nam mocne wejście w rozgrywki- w samym październiku rozegramy aż 3 spotkania :

 

13-10-2014 18:45 Wrogeo.pl - Zielone Żabki 9 LO ul P.Skargi
21-10-2014 18:45 Rozrewolwerowani - Wrogeo.pl 9 LO ul P.Skargi
25-10-2014 18:15 B-Ball Junior Dzierżoniów - Wrogeo.pl SP 72 ul Trwała
15-11-2014 20:45 Wrogeo.pl - N.B.K. SP 72 ul Trwała
24-11-2014 18:45 Wrogeo.pl - Profilsport.pl 9 LO ul P.Skargi
07-12-2014 20:45 NG Engineering - Wrogeo.pl SP 72 ul Trwała
15-12-2014 18:45 2Hills Basket II -  Wrogeo.pl 9 LO ul P.Skargi 

 

Na dzień dobry, czeka nas ciężki sprawdzian z ograną drużyną Zielonych Żabek, która w składzie ma dwóch aktualnych mistrzów SuperWronby - Łukasza Biernatowskiego i Mirosława Remiana. Już w najbliższy poniedziałek zapraszamy wszystkich kibiców do hali 9 LO, gwarantujemy, że będzie na co popatrzeć.

 

Do zobaczenia !

piątek, 03 października 2014
Dziadek Mróz i nowe otwarcie

  Szybko zleciała między sezonowa przerwa. 1 października to czas, kiedy słoiki zjeżdżają się do miasta, na ulicach tworzą się większe korki, a do hal LO9 i SP72 wracają koszykarze największej amatorskiej ligi świata WRONBA. Wśród wielu ekip, nie mogło zabraknąć  Wrogeo.pl, a w naszym następnym sezonie, będziemy podejmowali kolejną – miejmy nadzieję ostatnią – próbę zdobycia trzeciej ligi i zasmakowania rywalizacji na drugoligowym szczeblu rozgrywek. Ale zanim o planach, nadziejach i zmianach – krótko o ostatnich, pechowych dla nas rozgrywkach.

   Mimo, że byliśmy jak do tej pory najbliżej upragnionego awansu i tym razem nie udało nam się sięgnąć po laury. Naszym założeniem w decydującym meczu z Samprausem II było zatrzymanie ich najlepszego strzelca – Michała Obiegło. Wiedzieliśmy, że może okazać się to kluczem do zwycięstwa, dlatego Przemo dostał dyspozycję i założył „plastra” na lidera drugiej drużyny Samprausu. Przemo ze swoich zadań wywiązał się nienagannie – M. Obiegło oddał tylko 8 rzutów za 2 pkt. i został zatrzymany na 11 oczkach. Niestety, tego dnia, nasi przeciwnicy dysponowali jeszcze jedną strzelbą - filigranowy Bartłomiej Mróz kompletnie oszalał i postanowił urządzić sobie z naszego kosza strzelnicę – 26 punktów, z czego 8/14 za 3 pkt. pozbawiło nas złudzeń. Wystarczy powiedzieć, że zdobycz tego doświadczonego gracza, stanowiła prawię połowę punktów całej ekipy Samprausu. Mimo walki, ostatecznie ulegliśmy 43:53 i to to był max co mogliśmy dać tego dnia w 5 osób (+ okaleczony Bondzki). Obiektywnie przyznać trzeba, że zawodnicy rywala mieli znacznie trudniejszą drabinkę play-off i ich awans może nie był spodziewany, ale na pewno zasłużony.

   39 edycja Wronby to już historia. My skupiamy się na następnym sezonie, w którym czekają nas zmiany. Po kilku latach, z Wrogeo.pl żegna się dwóch środkowych – Rafał Skibicki i Jakub Pronobis. Nasi wysocy, już w poprzednim sezonie mieli poważne kłopoty ze zdrowiem, które uniemożliwiły im dokończenie sezonu. Obu panom dziękujemy za wylany pot na boisku i miejmy nadzieję, że jeszcze nie raz przyjdzie nam się spotkać na parkiecie. Powrotu do zdrowia !!!!

   Kończy się pewien etap, zaczyna się następny. Głęboki research rynku transferowego, analiza propozycji od agentów i długie narady pozwoliły nam zakontraktować następujących graczy :

BARTOSZ SOLNICA

 

   Rutynowany center, który w pewnym momencie swojej kariery otarł się nawet o SuperWronbę. Rozegrał kilka pełnych sezonów w barwach MUKS Błękitnych Bielany  na poziomie 1 ligi, a ostatnim jego sezonem była 35 edycja w doskonale znanej nam drużynie 3buty.pl. Statystyki Bartosza może nie powalały na kolana, ale wierzymy, że jest on w stanie dać nam to, czego najbardziej potrzebujemy – siłę pod koszem, solidną deskę i dobry defence.

MARCIN FĄFARA

  Marcin Fąfara kontra Łukasz Rudnik, Instytut Klub - Drużyna A 2012-12-22

   Sprowadzony z rozpadającej się ekipy N.B.K, która nie przystąpiła do nowych rozgrywek na szczeblu SuperWronby. Wcześniej Marcin wierny był Drużynie A, pod której szyldem rozegrał przeciwko nam mecz w trakcie 36 edycji, kiedy reprezentowaliśmy jeszcze Instytut Klub. Marcin został graczem Wrogeo, aby wspomóc naszą siłę ofensywną, ale nie może zapominać, że liczymy na niego przede wszystkim jako gracza podkoszowego, który będzie walczył o każdą piłkę pod dziurą.

Nowym zawodników życzymy sukcesów i samorealizacji w szeregach naszego elitarnego klubu !!

   Po losowaniu, które odbyło się w tym tygodniu, znamy już rywali, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć  w rozgrywkach grupowych :

  1. N.B.K
  2. Profilsport.pl
  3. Zielone Żabki
  4. NG Engineering
  5. 2 Hills Basket II
  6. B-Ball Dzierżoniów Junior
  7. Rozrewolwerowani

   Grupa wymagająca, ale jeśli chcemy grać o najwyższe cele musimy radzić sobie z każdym. Trudniejsze mecze mogą czekać nas z Profilsportem (spadkowicz z 2 ligi), Zielonymi Żabkami (w składzie kilku „wyjadaczy") i N.B.K. Nie lekceważymy jednak nikogo, a do każdego rywala będziemy podchodzić w 100% zmobilizowani. Szczegółowy terminarz jeszcze nie jest znany, o terminie naszego pierwszego meczu poinformujemy jak tylko liga ogłosi kompletny terminarz.

   Skład Wrogeo.pl na 40 edycję :

  1. Bartosz Paprocki
  2. Paweł Rutski
  3. Łukasz Rudnik
  4. Łukasz Grzyb
  5. Bartosz Solnica
  6. Marcin Fąfara
  7. Bartosz Jakubowski
  8. Piotr Szaflik
  9. Przemysław Pawlak

   Czy osiągniemy w końcu swój cel ? Jak spisywać się będą nowi gracze ? Czy Łysy wróci do dyspozycji sprzed kontuzji? Czy Piotr jest tym samym koszykarzem co przed ślubem? Czy Przemo zwalczy plecy ? Czy Rudy trafi kiedyś 3 trójki z rzędu jak na treningu? Czy Rootski sprzedał swoje różowe buty? Czy  BJ będzie grał lepiej po tym, jak doznał uczuciowej stabilizacji ?

   Na te wszystkie pytania znajdziesz odpowiedzi na naszych meczach !!!! Zapraszamy kibiców do śledzenia bloga oraz fanpagu FB ! Więcej info, wywiady, terminarz i inne, już wkrótce.



czwartek, 19 czerwca 2014
Jeden jedyny krok, nic więcej ...

Po miesiącu wyczekiwania, zgrzytania zębami, utraty płynów i bezsennych nocy, w końcu nastało to, na co wszyscy czekali...  MUNDIAL !!! Wrogeo wróciło do gry !!! Przez cały czas intensywnie trenowaliśmy, zdążyliśmy zagrać sparing z drugoligową drużyną i z niecierpliwością czekaliśmy na kolejny ligowy mecz. Naszym przeciwnikiem była Perspektywa...

Przed spotkaniem, rywale nie byli pewni gry w następnym etapie rozgrywek, a Wrogeo.pl ,mimo pewnego miejsca w fazie play -off , nie zamierzali odpuścić choćby na krok. Zapowiadało to walkę do ostatnich minut meczu, co potem nie okazało się nawet bliskie prawdy. Mecz absolutnie bez historii, widać było nasze doświadczenie, co z zimną krwią przekuwaliśmy na zdobyte kosze.  Przewagę wyrobiliśmy sobie już w 1 połowie, a potem tylko kontrolowaliśmy wynik. Ostateczny  rezultat spotkania to 50:34, co zdawało się być najmniejszym wymiarem kary. O ostatnim spotkaniu grupowym szybko zapomnieliśmy i mogliśmy się skupić na głównym celu - rozgrywki pucharowe.


Przed rozpisaniem oficjalnej drabinki, analitycy Wrogeo nieustannie studiowali ranking drużyn i niestety, mimo prób, nie udało się złamać tej enigmy.Ostatecznie los skojarzył nas następująco:


W związku z naszym niezłym wynikiem grupowym, pierwszy raz od dawna, udało nam się uniknąć pierwszej rundy play-off. Tym samym, nasza droga na drugoligowe parkiety skróciła się o 1/3, zanim w ogóle przystąpiliśmy do walki. W drugiej rundzie czekała na nas ekipa 4Fun, która bynajmniej nie grała for fun... Kibice starszej daty mogli znaleźć w szeregach przeciwników kilka ciekawych nazwisk - Marcin Zabiegliński czy Filip Potycz to gracze z historią na wyższych szczeblach rozgrywek, szczególnie ten pierwszy ma bogate doświadczenie z SW  i 1 ligi. Na przełomie XX i XXI wieku M.Zabiegliński był jednym z lepszych środkowych rozgrywek, reprezentując m.in. ekipę Veka Czarniak i pamiętny Computeland.

W naszej drużynie,chciałoby się rzec jak zawsze, nie zabrakło osłabień - Rafał Skibicki został wpisany na listę kontuzjowanych (out of the season), a Piotr Szaflik popełnił straszne błędy w obliczeniach i postanowił się ożenić. Dodatkowo, do gry na najwyższych obrotach nie był gotowy Bondzki. W wypełnionej po brzegi hali przy ul. Trwałej, musieliśmy zrobić następny krok w kierunku 2 ligi...

Początek meczu to wspólne "badanie się", ale nie straciła na tym intensywność spotkania. Obie drużyny narzuciły szybkie tempo i trafiały na dobrym %  rzutów z gry. Wiedzieliśmy, że kluczem do zwycięstwa będzie zatrzymanie przeciwnika pod koszem, bo właśnie w "pomalowanym" mieli największą przewagę, wyrażoną w centymetrach i kilogramach. Swoje siły w obronie  skupiliśmy przede wszystkim  na zacieśnianiu strefy podkoszowej, świadomie prowokując rywali do rzutów dystansowych. Jak się potem okazało - tak taktyka przyniosła skutek gdyż drużyna przeciwników nie grzeszyła skutecznością, kończąc spotkanie z wynikiem 4/18 zza linii 6,75 cm. W naszych szeregach tytaniczną pracę w obronie wykonał "nieobliczalny wojownik" Łukasz Rudnik. Przez całe spotkanie Rudy walczył z wyższymi i
silniejszymi rywalami, ale ani na moment się nie oszczędzał. W jego przypadku powiedzenie "kopać się z koniem" idealnie znalazło odzwierciedlenie w rzeczywistości. Na pierwszą kwartę schodziliśmy prowadząc 1 oczkiem. Druga część spotkania to dalej gra punkt za punkt, ale to 4FUN był jakby cały czas krok przed nami. Staraliśmy się napędzać grę, szukając w ten sposób słabości wśród rywali. Dużo ożywienia wprowadził Grzybekzanotował ważną zbiórkę w ataku, dołożył trójkę. Mimo naszej skromnej ławki, możemy śmiało powiedzieć, że nasz 6th man spełnili swoją rolę. Wynik do przerwy 31:28 wcale nie stawiał nas w komfortowej sytuacji, bo wiedzieliśmy, że przed nami przeklęta trzecia kwarta...

Niestety, po 2 minutach trzeciej odsłony po prostu stanęliśmy, pozwalając zawodnikom 4FUN na wypracowanie ośmiopunktowej zaliczki. W napływie frustracji Bondzki rwał włosy z głowy i natychmiast zareagował, biorąc 20sekundowy time-out. Na szczęście poskutkowało.Nie chcąc, aby Łysy już całkowicie wyłysiał, zdobyliśmy 12 punktów z rzędu i przed ostatnią odsłoną prowadziliśmy 47:45. To co zdarzyło się w ostatniej kwarcie, przejdzie na pewno do historii Wrogeo.pl. Uznaliśmy chyba, że nie może być za łatwo i na "dzień dobry" przyjęliśmy na klatę kolejne 8 punktów. Tym razem sami postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i znowu  dogoniliśmy rywali, szukając przede wszystkim przechwytów i kontr. Kiedy na zegarze pozostały około 2 minuty do końca meczu, dał o sobie znać weteran Przemo Pawlak - dwa przechwyty połączone z asystami dały nam chwilę oddechu , po chwili jednak oponenci znowu zbliżyli się do nas na wciągnięcie ręki.  Mając piłkę, 2 punkty przewagi i 30 sekund do końca meczu musieliśmy dobić zmęczonego rywala. Zagraliśmy szeroko, rozrzucając strefę, ale po naszym rzucie piłka nie dotknęła obręczy. Znowu tam gdzie trzeba był jednak Przemo, zebrał piłkę w ataku i oddał na obwód, a tam czekał już Paweł Rutski. Popularny "korzeń" nie zastanawiając się długo, posłał piłkę w kierunku kosza i rzutem dystansowym ostatecznie pogrzebał szansę przeciwników na korzystny rezultat.
Prawdziwy Closer !! Ekipa 4Fun nie mogła się z tego podnieść i nasza wygrana stała się faktem !!!

Ciężki był to bój, ale udało się. Na uwagę zasługuje career high Roots'a (19 pkt), który jak zwykle wspomagany był przez BiDżeja (15 pkt) i Przema (14pkt). Swoją cegiełkę dorzucił też Rudy (11pkt). Do przewidzenia było, że przegramy deskę, także porażka 28:42 w tym aspekcie zupełnie nas nie zdziwiła. Meczy wygraliśmy dzięki twardej obronie, chociaż paradoksalnie straciliśmy dość sporo punktów. Gdyby nie determinacja całego zespołu,
szczególnie pod koszem, nie udało by się odnieść tego zwycięstwa. Przed nami kluczowy pojedynek. Łysy z UEFA ( podobieństwo do naszego kapitana przypadkowa) wyciągnął już losy i jak widzimy na zdjęciu - ostateczną batalię stoczymy z SAMPRAUSEM II. Jeśli uda nam się przechylić szalę zwycięstwa na korzyść , to od października przystąpimy do rozgrywek już jako drugoligowiec.

Wszystkich kibiców, matki, żony i kochanki zapraszamy na ostatnie, decydujące spotkanie, które odbędzie się w hali LO9 przy ul. Skargi. Niedziela, 22.06.2014 godzina 15:30 - MUSISZ TAM BYĆ !!!!!!