Blog > Komentarze do wpisu
Let's go WROGEO!

   Dużym problemem jest wstęp do artykułu po takiej przerwie – jest tyle do opisania i streszczenia, że nie wiadomo od czego zacząć. Rozegraliśmy do tej pory 5 spotkań i jak na razie jest nieźle - dodatni bilans stawia nas w korzystnej sytuacji w walce o utrzymanie, a to nasz główny cel na ten sezon.

   Do rozgrywek przystąpiliśmy w dziewięcioosobowym składzie, a naszym jedynym transferem okazał się nowy-stary koszykarz Wrogeo.pl Krzysztof Stangenberg, który rozwiązał kontrakt z zespołem Chamielec Architekci. To drugie podejście popularnego Stanleya do naszej drużyny - tym razem związaliśmy się krótkoterminową umową z opcją przedłużenia. Walory koszykarskie Krzyśka były nam doskonale znane, zagadką była jego dyspozycyjność i zaangażowanie w kwestie drużynowe. Mocno liczymy na Stanleya i jego power pod koszem, a na wnioski i decyzje przyjdzie czas w okresie offseason.

 

 

 Spark Team - Wrogeo.pl 08.10.2016r.

   Już od października musieliśmy się zmierzyć z niemałą przeszkodą - drugoligowy debiut nie zapowiadał się na spacerek, ale nie nastawialiśmy się na nic innego. Spark Team to uznana marka na tym szczeblu rozgrywek i chociaż pojawiło się w ich składzie kilka nowych twarzy, a niemal połowa graczy z poprzedniego sezonu stworzyła drugą jeleniogórską drużynę (3. liga), to nadal byli zdecydowanym faworytem bukmacherów w sobotni wieczór. Ku naszemu rozgoryczeniu rywale od początku potwierdzali swoją supremację, wygrywając po pierwszej kwarcie 8śmioma punktami, a do przerwy już 15:29. Z każdą minutą przewaga się powiększała, przez co nie było nas stać na wygranie nawet jednej kwarty , nie mówiąc o zbliżeniu się w okolice remisu. Nowi gracze Spark Teamu okazali się wartościowymi wzmocnieniami,  a prym na parkiecie wiódł Paweł Przydryga, który zanotował 22 punkty.

   To nie był mecz z cyklu „nie wpadało” – zagraliśmy na niezłej skuteczności, ale jeśli oddaje się jedynie 39 rzutów w 40 minut gry, to nie można spodziewać się wynikowych fajerwerków. Przez litość nie będziemy też specjalnie rozpisywać się nt. rzutów „o szybkę” (1/3 w całym spotkaniu).

   Chcielibyśmy przytoczyć więcej statystyk z tego spotkania, ale stolik tego dnia zdecydowanie nie ogarniał, więc analiza gry na podstawie „paragonu” byłaby niemałym przekłamaniem. Stara maksyma brzmi "pierwsze koty za płoty" i z tego założenia wyszliśmy prowadząc pomeczową analizę - rywale byli zdecydowanie lepsi, a oprócz przewagi stricte koszykarskiej, byli silniejsi, więksi i prezentowali wyższą kulturę gry. Póki co nie jesteśmy jeszcze w stanie rywalizować z takimi drużynami jak równy z równym, ale wyrażamy nadzieję, że z każdą tego typu lekcją jesteśmy ku temu coraz bliżej.

 

   Kiedy kurz już opadł, zdążyliśmy przeanalizować naszą grę i na gorąco wyciągnąć kilka wniosków, w szatani miały miejsce ważne wydarzenia. Suto uczciliśmy dwa jubileusze - Stanley obchodził swoje 28sme urodziny, a Rafał Skibicki świętował rozegranie 50 meczów w barwach Wrogeo.pl. Panowie zostali uhonorowani z należnym im szacunkiem - obaj otrzymali Kinder Niespodzianki oraz kilka ciepłych słów. Wyraźnie wzruszeni zdołali tylko wykrztusić skromne "dziękuję", po czym karuzela pijaństwa na dobre się rozkręciła.

Spark Team - Wrogeo.pl 63 : 39 ------------ > klik
Spark Team: Walaszek 7, Wilas 17, Milancej 7, Wateha 10, Przydryga 22(2), Gniadzik Michał 0, Wolski 0
Wrogeo.pl: Jakubowski 10(2), Rutski 8(2), Skibicki 4, Stangenberg 3, Zbroniec 8, Paprocki 0, Solnica 4, Charalambidis 0, Sobotnyk 2

fragmenty spotkania relacjonowała wronba.tv --------------- > klik

3buty.pl II - Wrogeo.pl 11.10.2016r.

IMG_20160814_033944

   Rzadko zdarzają się mecze, na które czeka się z większym niż zwykle zniecierpliwieniem. Tak było wiosną, kiedy okazało się, że w pucharze wylosowaliśmy AjBiEm, tak było i tym razem, gdy los przydzielił nam w grupie 3buty.pl II. Mobilizację potęgowały wydarzenia, które miały miejsce w pewien upalny, wakacyjny wieczór gdzieś w okolicach centrum Wrocławia. Wtedy to wyraźnie zmęczony Przemysław Pawlak (obok zdjęcie z monitoringu miejskiego) zaczepiał koszykarzy naszej drużyny i odgrażał się, że już wkrótce wgniecie nas w parkiet. My również nie straciliśmy okazji do uprzejmości, co było arcyciekawym preludium przed „derbami  Poziomu”.
  

 

 IMG_20161012_112638

   Na parkiet wyszliśmy rozgrzani niemal do czerwoności i rozpoczęliśmy od prowadzenia 4:0, a następnie 6:2. W 3 minucie spotkania doszło jednak do mało przyjemnego incydentu – chcąc uniknąć straty piłk, Roootski odwrócił się plecami do przeciwnika, a następnie gwałtownie zmienił kierunek biegu. W tym momencie kolano nie wytrzymało i po sekundzie nasza jedynka zwijała się na z bólu na ziemi, przywołując najstarszy zawód świata. W przypływie ambicji i zaangażowania Paweł po kilku minutach podjął jeszcze próbę powrotu na parkiet, ale po 20 sekundach sytuacja się powtórzyła - ból, płacz, przekleństwa i znoszenie z boiska. Te okoliczności nie nastrajały zbyt optymistycznie, ale nie spodziewaliśmy się aż tak słabej diagnozy, która nadeszła kilka dni później – Rutsek zerwał więzadło krzyżowe, co oznacza bardzo długi odpoczynek od sportu. Fizjoterapeuci Wrogeo robią, co mogą, ale bez kilkusezonowej przerwy przy takiej kontuzji niestety się nie obędzie. Załamanego tą informacją Pawła pocieszali kibice Reprezentacji Polski w piłkę nożną, którzy podczas meczu z Armenią wywiesili taki oto transparent:

received_10210565256877244

Pojawiły się głosy, że to photoshop, a transparent przygotowany był dla Arka Milika, który kilka dni wcześniej doznał dokładnie tej samej kontuzji, ale ostatecznie plotki te nie zostały udowodnione i Pawłowi  chociaż przez chwilę było lepiej.


    Kiedy nasz rozgrywający dochodził do siebie na ławce rezerwowych, na boisku toczyła się prawdziwa wojna. Nie graliśmy najgorzej, ale nie pozwoliło to na nic innego jak wieczna gonitwa za rywalami, którzy co chwilę dziurawili nasz kosz, szczególnie zza linii 6,75m. (10/21 w całym spotkaniu!!). O porażce zadecydowała przede wszystkim pierwsza połowa, w której różnica w dyspozycji była aż nadto widoczna i chociaż ostatnie dwie kwarty graliśmy już na tym samym poziomie, pozwoliło to jedynie na zmniejszenie rezultatów porażki. Tego dnia nie mieliśmy odpowiedzi na świetnie dysponowany duet Pawlak&Mazur, który łącznie zaaplikowali nam prawie 40 punktów, a że wspomagani byli przez wartościowych zmienników (20 asyst i 44% z gry całej drużyny) nasze argumenty nie wytrzymywały z prostą matematyką. 51 punktów, które zdobyliśmy nie jest najgorszym wynikiem, ale zdecydowanie nie będzie to mecz, o którym będziemy opowiadać dzieciom przy ognisku i kiełbaskach.

Zazwyczaj gburowaty i mało kontaktowy Przemo, tweetował po meczu:
Beztytuu
W pełni zgadzamy się z tą oceną i przynajmniej na razie to explayer Wrogeo.pl i jego koledzy rządzą w okolicach św. Mikołaja. Przez chwilę zastanawialiśmy się, czy 3buty II, to drużyna, którą należy wpisać na listę "Most Wanted", ale przy ocenie faktów na chłodno ostatecznie odstąpiliśmy od tego pomysłu, licząc, że okazja do rewanżu przyjdzie szybciej, niż później.


3buty.pl II - Wrogeo.pl 64 : 51 -------------> klik
3buty.pl II: Roś 6, Sierka 6, Pawlak 18(2), Traczyński 9(3), Mazur 17(5), Oborzyński 0, Kaczara 0, Żak 6, Żurakowski 2
Wrogeo.pl: Jakubowski 10, Rutski 0, Skibicki 8, Stangenberg 10, Zbroniec 12, Paprocki 2, Solnica 4(1), Charalambidis 0, Sobotnyk 5

 

   15 października przy ulicy Skargi spotkaliśmy się z ekipą 4Fun 2, która dość przypadkowo znalazła się wśród
drugoligowych drużyn. Nie oznaczało to oczywiście, że mamy zamiar kogokolwiek lekceważyć – mieliśmy po prostu
zagrać swoje i dopisać pierwsze zwycięstwo w tabeli. Niestety nie od razu przeszliśmy do czynów, a początkowy wynik 2:7 wprawił kibiców w lekką konsternację. Po chwili ruszyliśmy jednak z kopyta i spokojnie zaczęliśmy budować
przewagę. Tego dnia sędziowie postanowili (z może po prostu tak wyszło?) nie używać gwizdków, co spowodowało, że na parkiecie panował chaos, wojna i koszykarskie MMA. Mimo, że taka koszykówka sprzyja teoretycznie słabszym zespołom, to nie pozwoliliśmy na żaden horror czy nawet dramat.Oprócz przyzwoitej gry w ataku, prezentowaliśmy się solidnie w obronie, - rywale w żadnej z kwart nie przekroczyli 10 punktów, a duża w tym zasługa Bondzkiego, który solidnie wywiązywał się z przydzielonej mu roli rozgrywającego. Łysy do 11 punktów dorzucił 7 asyst i aż 5 przechwytów, a niektóre jego talerzowe dish-passy (patrz wideo) wzbudziły na twarzy trenera Rootskiego spore uznanie. Cały zespół zagrał na niezłym poziomie, dzięki czemu historia zapisała się na naszych oczach - to było pierwsze drugoligowe zwycięstwo w historii Wrogeo.pl i nie ma dla nas najmniejszego znaczenia, że mecz poziomem przypominał niektóre z trzecioligowych meczów rozgrywanych jeszcze przy ul. Dawida.

IMG_20161015_151911

4Fun 2 - Wrogeo.pl 30 : 60 -------------> klik
4Fun 2: Jania 6, Cywiński 5, Bazylak 13, Palczak 2, Wyciechowski 2, Kramarz 0, Gromek 2
Wrogeo.pl: Solnica 7(1), Charalambidis 3, Sobotnyk 10(2), Skibicki 3, Zbroniec 8, Paprocki 11(1), Stangenberg 9,
Jakubowski 9

fragmenty spotkania relacjonowała wronba.tv --------------- > klik

Wrogeo.pl - Rakiety Północ 18.10.2016r.

   IMG_20161018_221956   To już trzeci sezon z rzędu, kiedy los kojarzy nas z Rakietami Pólnoc. Dotychczasowy bilans brzmiał 1:1, a kolejny mecz rozgrywaliśmy w ramach pierwszej rundy Pucharu Ligi Wronba i niestety nie trafiliśmy z terminem. Do kontuzjowanego Rootskiego dołączył chory Stanley, a BJ akurat tego dnia miał zaplanowany koncert Gosi Andrzejewicz (?!). Tym sposobem do ważnego meczu (przegrany odpada) przystąpiliśmy bez trzech zawodników, którzy jeszcze niedawno stanowili o sile pierwszej piątki Wrogeo.pl
   Jak poradzili sobie zmiennicy? Początkowo widać było brak zgrania, co koszykarze Rakiet bezwzględnie wykorzystywali – prowadzili 8:0, a pierwsze punkty pozwolili nam zdobyć dopiero w 7 minucie spotkania. Z upływem czasu konsekwentnie naruszaliśmy pewność siebie rywali, a piłki, które w pierwszej fazie nie znajdywały drogi do kosza, później dużo prościej udawało zamieniać się na punkty.  Kiedy na początku 2 kwarty rywale osiągnęli największą tego wieczoru przewagę (10pkt) do roboty wziął się Igor Westbrook, który najpierw popisał się akcją 2+1, a potem wraz z Rafałem zaprowadził nas w okolice remisu.  Mecz zaczął się na nowo, ale tym razem to Rakiety były na "musiku" i odczuwały nasz oddech na plecach. Nie od dzisiaj wiadomo, że presja nie pomaga w spokojnym realizowaniu celu, więc przeciwnicy zaczęły się mocno gubić. Mnóstwo strat, które popełnili (21) pozwoliły nam w 3 kwarcie wyjść na pierwsze prowadzenie, a w ostatniej odsłonie doprowadzić do wyniszczającego starcia punk za punkt. Mogłoby się wydawać, że jeśli ostatnie punkty z gry zdobywasz na 4 minuty przed końcem spotkania, to szansę na zwycięstwo masz nikłe - nic bardziej mylnego. Seryjne wymuszanie fauli  (23) i stawanie na linii rzutów wolnych ułatwiało nam kontrolowanie wyniku. W końcówce 10 razy rzucaliśmy "o szybkę", z czego zrobiliśmy 5 punktów i przed ostatnią akcją wyszliśmy na prowadzenie 43:40. Musieliśmy być czujni, bo historia spotkań z Rakietami nauczyła nas, że za wcześnie cieszyć się nie można. Kiedy na sekundę przed końcem meczu Rafał sfaulował rywala przy rzucie za 3 punkty zaniemówiliśmy - jeśli Szymon Biskup trafiłby 3 wolne z rzędu, mielibyśmy dogrywkę, która często jest loterią. Kiedy center Rakiet otrzymał pierwszy raz piłkę na linii rzutów wolnych, Łysy zaczął zakładać się z przeciwnikami, czy ich kolega podoła - nieprzypadkowo bukmacherka prowadzona była tak, aby bohater ostatniej akcji miał okazję usłyszeć co się wokół niego dzieje. Ku naszej radości center gości chybił ostatni ze swoich rzutów i równo z syreną kończącą spotkanie schował twarz w dłoniach,co oznaczało jedno - Wrogeo.pl w kolejnej rundzie pucharu!

IMG_20161018_224123

Niekwestionowanym MVP spotkania został Igor, który do 20 punktów dołożył 4 przechwyty i przez długi czas był liderem Wrogeo. Świadczy o tym chociażby fakt, że w ostatnich sekundach spotkania BJ postanowił wyłożyć na Gosię Andrzejewicz i na żywo pisał wiadomości z klubowej toalety:

 Screenshot_201611191555351

Wrogeo.pl - Rakiety Północ 43 : 42 -------------> klik
Wrogeo.pl: Skibicki 9, Zbroniec 6, Paprocki 2, Charalambidis 0, Solnica 6(1), Sobotnyk 20(1)
Rakiety Północ: Mroczek 16, Wojciechowski 5, Dankiewicz 8, Biskup 5, Maciejowski 0, Fedeczko 4, Różycki 0, Chlebek 0, Teresiński 0, Trochimiuk 0, Rogalski 4

Kleten Clan - Wrogeo.pl 29.10.2016r.

   To był mecz z serii #Wrogeo#Musisz – utrzymanie można osiągnąć przede wszystkim wygrywając spotkania wyrównane, z przeciwnikami, którzy prezentują mniej więcej podobny poziom. Co prawda Kleten Clan od dawna nie spadł z drugiej
ligi, co w teorii czyniło ich faworytami tego starcia, ale mieliśmy świadomość, że to nie jest już ta sama drużyna, co w maju 2012r.  kiedy przejechali się po nas 62:35 (kilk)

IMG_20161029_182556
   Początek spotkania to sentymentalna podróż w przeszłość - ponieważ to koszykarze Kletenu byli gospodarzem tego wieczora, mieli prawo do założenia jasnych strojów, a tak się złożyło, że ich pierwszym kolorem jest żółty. Oznaczało to, że jako goście musieliśmy założyć nasz alternatywny, niebieski komplet koszulek. Ostatni raz graliśmy w "dukatowych" trykotach parę lat temu i niektórzy mocno się zdziwili - Rafał w nr 34 wyglądał, jakby ubrał strój po swoim młodszym bracie.

  Podobnie jak w poprzednim spotkaniu zaczęliśmy bardzo niemrawo i chociaż udawało nam się znajdować pozycje rzutowe, to nie było w naszych szeregach zawodnika, którego celownik nie byłby rozregulowany. Plan na to spotkanie był jeden - ograniczyć zapędy ofensywne lidera rywali Arkadiusza Krawczyka (zbieżność nazwisk z sędzią tego meczu przypadkowa). W pierwszej połowie nie znaleźliśmy na to sposobu i miało to odzwierciedlenie w wyniku - A. Krawczyk zdobył w tej części 16 ze swoich 22 punktów i pewnie prowadził grę swojego zespołu. Pomyśleliśmy: ten koleś musi być całkowicie odcięty od podań, a zrealizować mógł to tylko jeden człowiek - MVP poprzedniego sezonu Bartosz Solnica. BS sumienie wywiązywał się ze swoich zadań co momentalnie miało swój wydźwięk - 11 punktowy deficyt zniwelowaliśmy w 3 kwarcie, skutecznie korzystając z indolencji rzutowej przeciwników.

   Zadania defensywne to jedno, ale co z grą w ataku? Przyzwyczailiśmy swoich kibiców, że trafiać zaczynamy dopiero w końcówkach i tym razem również się to potwierdziło. Grę w ataku oparliśmy na kilku naszych strzelbach - często penetrował Wojtas i trafił ważne rzuty w ostatniej ćwiartce, a trójki Charego i Łysego w kluczowych momentach spotkania cały zespół komentował tego wieczora jednym gestem:

westbrook_20121106225556191_660_320Na 26 sekund przed końcem meczu Wojtas wyprowadził nas na jednopunktowe prowadzenie (47:46), którego nie oddaliśmy aż do końca i odnieśliśmy kolejną wygraną. Duża w tym zasługa wspomnianego wcześniej B. Solnicy - będziemy upierać się, że najważniejsze rozstrzygnięcia miały miejsce w defensywie i głównie to zadecydowało o naszym sukcesie.

Kleten Clan - Wrogeo.pl 46 : 47 -------------> klik
Kleten Clan: Krawczyk 22(1), Majta 5(1), Dzierżyc 3, Zdanowicz 10(1), Gigiel 4, Ciekański 2, Nowak 0, Kuzmicki 0
Wrogeo.pl: Paprocki 7(1), Charalambidis 5(1), Jakubowski 9, Skibicki 4, Solnica 6, Stangenberg 10, Zbroniec 6

 Podsumowanie

  Jest poprawnie. Nie wygraliśmy żadnego z meczów z faworytami, ale też zrobiliśmy swoje i zdobyliśmy to, co powinniśmy. Upragnione utrzymanie możemy uzyskać wygrywając prawdopodobnie jeszcze 1, a na pewno 2 mecze w lidze lub przechodząc daleko w Pucharze Ligi. Niestety sezon nie przebiega bez perturbacji - mamy spore kłopoty kadrowe, szczególnie na treningach. W tym miejscu redakcja pragnie wezwać każdego koszykarza Wrogeo.pl do intensywnej pracy nad sobą i zaangażowania w kwestie drużynowe!

Końcówka listopada zapowiada się bardzo ekscytująco - podejmiemy kolejno Kawalerię (z braćmi Stefańczykami w składzie), Pio Studio (rewanż za poprzedni sezon), a także Powerman Sport, który wylosowaliśmy w drugiej rundzie Pucharu. Pragniemy przypomnieć, że Powerman znajduje się na liście "Most Wanted" co potęguje podteksty i wewnętrzną mobilizację. Czy świętą spędzimy w rodzinnej, drugoligowej atmosferze, czy też do końca będziemy musieli obawiać się o utrzymanie? Odpowiedź na te pytania w ciągu 2 następnych tygodni! PIONA!!!!!

 RTdKzpMEc

niedziela, 20 listopada 2016, rutsaldo

Polecane wpisy