Blog > Komentarze do wpisu
Sukces z rysą na szkle.

hqdefault1

   Ilość meczów, które rozegraliśmy w maju spowodowały nieznaczny paraliż redakcji blogaska. Nie nadążamy z informowaniem Was na bieżąco o tym, co dzieje się w drużynie, na szczęście o najważniejszych sprawach możecie dowiedzieć się z naszych krótkich opisów informacyjno-zdjęciowych zamieszczanych na fanpagu FB. Poniżej relacja z dwóch ostatnich tygodni maja wraz z opisem tego, co jeszcze przed nami.

Wrogeo.pl - Złotnicki Basket 22.05.2016

   Piotr Ćwielong (na zdjęciu wyżej) powiedział kiedyś: „Jest niedziela, godzina siedemnasta, pogoda też nie opowiada do gry w piłkę”. Mecz ze Złotnickim Basketem rozpoczął się o godzinie trzynastej, co powodowało, że te słowa stawały się jeszcze bardziej prawdziwe. Wrogeo.pl nie byli tego dnia tą samą drużyną, która zachwycała swoich kibiców w poprzednich spotkaniach – osłabieni brakiem Wojtka Zbrońca zabrakło nam energii i dynamicznej postawy, która dotychczas zdawała egzamin w starciach w 43 sezonu Wronba. Tego meczu nie dało się wygrać skoro zatrzymaliśmy się na zaledwie 33 oczkach! Dla porównania, średnia zdobywanych punktów przez nasz zespół w tym sezonie to ponad 57 – 22 maja punktowaliśmy więc niemal dwa razy mniej, niż mieliśmy to w swoim zwyczaju. Trafiliśmy zaledwie 15 rzutów z gry na skuteczności 26 %, a statystyka rzutowa Rootskiego (1/9) oraz Igora (0/9) mówiła o naszej dyspozycji tego dnia wszystko. Roztropna gra obronna rywali nie pozwoliła nam również stawać na linii rzutów wolnych (1/2 w całym spotkaniu) i wydaje się, że oprócz beznadziejnej postawy w ataku, to właśnie ten czynnik zadecydował o naszej końcowej, ośmiopunktowej porażce. To był zimny prysznic na nasze rozgrzane głowy. Przegranej nikt się nie spodziewał, natomiast pokazała ona, że na tym poziomie nikogo nie można lekceważyć, a o zwycięstwie często decydują detale oraz dyspozycja dnia. Nie umniejszamy tutaj zwycięstwa Złotnickiego Basketu, który tego dnia był po prostu drużyną lepszą i w pełni zasłużyli na swój sukces.

Wrogeo.pl – Złotnicki Basket  33 : 41   ------------- > klik

Wrogeo.pl: Jakubowski 10, Paprocki 6, Solnica 11(1), Rutski 3(1), Skibicki 2, Charalambidis 0, Sobotnyk 1

Złotnicki Basket: Łyskawa 16(1), Nowak 14, Jakubiak 2, Nowaczyk 2, Skorupa 1, Sikorski 6

 

PUCHAR WRONBA: Pio Studio Arch. - Wrogeo.pl 24.05.2016

13321961_1088506117874727_3131328517838319436_n

   W ćwierćfinale pucharu spotkaliśmy się z doskonale znaną nam ekipą Pio Studio Arch. – jeszcze za czasów Grzesia Osady i pierwotnej ekipy WROGEO, długo trenowaliśmy wspólnie z drużyną Grzegorza Szyszki, toteż większość z koszykarzy przeciwników nie była nam obca. Pucharowe starcie było też dla nas swego rodzaju weryfikacją – solidny drugoligowiec miał pokazać nam gdzie jesteśmy przed – niepewną wtedy jeszcze - 2 ligą w 44 edycji.

   Ruszyliśmy bez kompleksów, a przeciwnicy byli chyba nieco zdziwieni oporem, który napotkali. W pierwszej kwarcie prym wiódł Bartosz Solnica, którego 7 punktów pozwoliło nam utrzymywać wynik w okolicach remisu. Staraliśmy się maksymalnie swingować, ponieważ Pio postawili twardą strefę, czego najbardziej się obawialiśmy – do tej pory nasze ofensywne atuty najczęściej bladły w obliczu tego rodzaju obrony. Mimo tego, że w pomalowanym można było nadziać się na kilka łokci, radziliśmy sobie całkiem nieźle – fizyczna przewaga rywali była niemal niewidoczna, a ich szczelną zonę rozbijaliśmy rzutami zza linii 6,75m. (6/12 w całym spotkaniu). Niestety nie obyło się bez ofiar w ludziach, ponieważ z pozoru niegroźnie wyglądający upadek sprawił, że Wojtek Zbroniec nie dał rady wrócić na parkiet tego wieczoru. Zamarliśmy. Wojtas – po otrzymaniu pierwszej pomocy – udał się na ostry dyżur, ponieważ z łokcia wystawało mu ok. pół kilograma polędwiczki i pod znakiem zapytania stanęły jego dalsze występy w 43 sezonie. Ten widok nie napawał optymizmem, ale zmobilizował nas do walki. Po wyrównanej drugiej ćwiartce, gdzie prowadzenie zmieniało się niemal z akcji na akcję, na przerwę schodziliśmy z minimalną przewagą – wynik brzmiał 28:26.

   W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, a jeśli jednej z drużyn udało się zbudować mały bufor, zaraz został on niwelowany celną ripostą. Dopiero pod koniec trzeciej odsłony odskoczyliśmy na 6pkt na sprawą Charego i jego akcji w stylu catch and shoot – to był chyba pierwszy moment, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że tego wieczoru jesteśmy po prostu lepsi, a rywale nie mają wiele argumentów na naszą znakomitą postawę. Z każdą kolejną akcją widzieliśmy, że koszykarze Pio gasną – na 8 minut przed końcem spotkania było już 9 punktów przewagi, a po celnej trójce Rootsa minutę później, prowadziliśmy 54:42 – była to najwyższa przewaga tego spotkania. Przeciwników stać było jeszcze na jeden zryw, gdyż zbliżyli się na moment na 7 oczek, ale do końca spotkania punktowali już tylko koszykarze Wrogeo.pl i finalnie skończyliśmy mecz 2 minuty przed czasem, unikając „drugiego finiszu”.

   Zrobiliśmy to. Nie byliśmy faworytem tego ćwierćfinału, ale pokazaliśmy, że walką, ambicją i energią można zrobić dobry wynik. Zdecydowanie wygraliśmy deskę (szczególnie na bronionej tablicy) i byliśmy zabójczo skuteczni, chcąc chyba udowodnić, że jedyna ligowa porażka była tylko wypadkiem przy pracy. Mimo tego, że popełniliśmy aż 15 strat (przy 7 Pio) mogliśmy być dumni z naszej postawy, ponieważ zagraliśmy jedno z lepszych spotkań w historii. Punktowaliśmy równo, a każdy dorzucił do zwycięstwa swoje trzy grosze. Dopiero po paru godzinach dotarło do nas to, co najważniejsze – zwycięstwo zapewniło nam już stuprocentowy AWANS DO 2 LIGI !!!

Pio Studio Arch. –  Wrogeo.pl 47 : 59   ------------- > klik

Pio Studio Arch: Szyszka 0, Bielawski 0, Poros 18(1), Wojciechowski 3(1), Błoński 8, Siedlecki 0, Dorada 0, Reszel 10(2), Jasek 2, Czekajło 6

Wrogeo.pl: Solnica 12 (2), Rutski 14(2), Skibicki 10, Charalambidis 5(1), Sobotnyk 7(1), Jakubowski 6, Paprocki 2, Zbroniec 3

 

Bez Rozgrzewki - Wrogeo.pl 29.05.2016r.

 

   Ostatnia potyczka sezonu zasadniczego to mecz z outsiderami grupy K czyli ekipą Bez Rozgrzewki. Przeciwników potraktowaliśmy jednak  bardzo poważnie – mieliśmy zrobić swoje i czekać na rozstrzygnięcia w innych grupach, które miały być kluczowe przy układaniu rankingu 3 ligi Wronba. Zaprzeczając swojej nazwie, rywale weszli w meczy całkiem rozgrzani - sił starczyło im na 1 kwartę, w której prowadziliśmy tylko nieznacznie. Potem przyspieszyliśmy, starając się uwypuklić naszą przewagę – kontrę i drużynowy basket. Dobrze dzieliliśmy się piłka, kończąc spotkanie z 24 asystami, które napędzały wiele szybkich ataków i pozwoliły na oddawanie rzutów z czystych pozycji. To nie miał być i nie był poukładany basket. Przyjęliśmy taktykę run and gun, w której najlepiej sprawdzili się Igor Westbrook oraz BJ (obaj 19 punktów). Pomimo naszego bezdyskusyjnego zwycięstwa, zagraliśmy przeciętnie w obronie, co nie umknęło obserwatorom tego spotkania – był to nasz mankament, nad którym cały czas będziemy pracować. Końcowy wynik nie pozostawiał jednak złudzeń i pozwolił nam założyć koszulkę lidera grupy K przed fazą pucharową.

chary1

Bez Rozgrzewki –  Wrogeo.pl 37 : 68   ------------- > klik

Bez Rozgrzewki: Mikołajek 13, Kubiak 10(2), Wardęga 0, Szarski 6, Lichuta 6(2), Dziebaj 2, Boroń 0

Wrogeo.pl: Solnica 6, Rutski 4, Skibicki 5, Charalambidis 8, Sobotnyk 19(1), Jakubowski 19, Paprocki 7(1)

 

 Kulminacja

   Przed nami decydujące tygodnie, gdyż wciąż walczymy na dwóch frontach. Zaczynając od Pucharu - jesteśmy już w półfinale, więc tu już nie ma słabeuszy, a w walce o finał tych rozgrywek czeka na nas naszpikowana gwiazdami i walcząca o awans do SuperWronby ekipa Hasco Lek. Lider 1 ligi Wronba to wysoko postawiona poprzeczka i bardzo dobrze! Tylko z drużynami lepszymi mamy szansę cały czas się rozwijać i dążyć do utrzymania poziomu pozwalającego na zaistnienie w 2 lidze. Zarząd już nie oczekuje od nas zwycięstwa, ponieważ i tak zaszliśmy bardzo wysoko, dlatego wymagania zostały sprecyzowane jasno - wyjść i gryźć się o każdą piłkę.

   Ten sezon jest dla nas już teraz niewątpliwym sukcesem, co nie oznacza jednak, że mamy zamiar odpuścić i spocząć na laurach. Chcemy udowodnić sobie i wszystkim kibicom, że awans z pucharu to nie był przypadek i podkreślić naszą dobrą dyspozycję osiągając promocję również poprzez ligę. Niestety mamy tylko teoretyczne szanse na awans do wielkiego finału 3 ligi - porażka ze Złotnickim Basketem i kilka mało racjonalnych zasad układania rankingu spowodowały, że do fazy play off wchodzimy z 5tego miejsca i szanse na uczestnictwo w finale jest chyba tylko iluzoryczne. Musimy zrobić swoje tj. wygrać dwa spotkania oraz liczyć, że na równoległych szczeblach drabinki zęby połamią sobie przynajmniej 3 ekipy z miejsc 1-4.

drabinka_431

   Pierwszy sprawdzian to drużyna 2Hills Basket II, która nie ma szczęścia do meczów z Wrogeo. Do tej pory nie udało im się z nami wygrać, mimo że mierzyliśmy się już dwukrotnie (w 40 i 42 edycji). Jeśli uda się przejść Hillsów, czeka na nas ktoś ze pary LZS Jelcz Laskowice - 46 Basket Team. Wydaje się, że faworytem tego starcia są koszykarze z Jelcza - Laskowic, którzy mają niemałe doświadczenie na wyższym szczeblu rozgrywek. Do naszego składu wraca Wojtas, którego uraz okazał się niegroźny i po dwutygodniowej absencji jest gotów do walki. Czy podtrzymamy naszą dobrą passę i z przytupem zakończymy bieżące rozgrywki? Odpowiedź na to pytanie już wkrótce - zapraszamy wszystkich na nasze mecze!!!!.

Play-offy zaczynamy już w niedzielę 04.06.2016 w nowej hali WKK przy ul. Czajcza. Prosimy kibiców o nastawienie GPSów i gorący doping!

Wrogeo.pl - 2Hills Basket II - 05.06.2016r. Niedziela 15:30, Hala WKK ul. Czajcza 19

Wrogeo.pl - Hasco Lek - 07.06.2016r. Wtorek 18:45, Hala IX LO ul Skargi 29/31

sobota, 04 czerwca 2016, rutsaldo

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: David Delosreyes, 59.92.216.*
2016/11/02 11:32:29
We're a new comer to this blog, I must house which has ranks on the websites for among probably the most unique blog ideas I've ever seen.
[a="www.triumphessays.com]Best essay writing service[/a